e-pr | |
![]() | |
Eteryczność internetu jest tak kusząca, że nie mogliśmy oprzeć przed PR-owym podbojem strefy zaczynającej się przedrostkiem e-. Sieć eksplorujemy bez większego lęku, a z ludźmi Internetu porozumiewamy się równie ochoczo, co z przedstawicielami starych mediów. Jest tak pewnie dlatego, że ten aspekt obsługi komunikacyjnej naszych Klientów stawia nas często w roli pionierów, e-PR-owych Argonautów. Nie dlatego, że zawsze jesteśmy pierwsi, bo nie zawsze. Przestrzeń internetowa jako jedna z nielicznych pozostaje wiecznie nieodkryta, a my odkrywać uwielbiamy. W tym sensie nasze e-pr'owe działania to nieustanna wyprawa po złote runo. Dlatego też zlecenia na e-PR przyjmujemy z największą radością i nieukrywaną satysfakcją. To zawsze wyzwanie, które wyzwala w nas mnóstwo komunikacyjnej adrenaliny. P.S. Adrenalinę wyzwala w nas również prośba o redagowanie pożądanych treści na forach internetowych. Zaznaczymy krótko i grzecznie: nie robimy tego, nie proście nas o to.
| |